You are here:  / Caroline Wozniacki / Kerber nie skończyła za piątym setbolem, Aga skończyła za siódmym

Kerber nie skończyła za piątym setbolem, Aga skończyła za siódmym

Kerber nie skończyła za piątym setbolem, Aga skończyła za siódmym

Pełen zwrotów akcji był ćwierćfinał China Open pomiędzy Agnieszką Radwańską a Angelique Kerber. Polka zrewanżowała się za ubiegłotygodniową porażkę w Tokio i zwyciężyła 7-6(7) 6-4.

Pierwszy set mógł trwać o 35 minut krócej, gdyby Radwańska wykorzystała prowadzenie 5-1, własny serwis i trzy piłki setowe. Tutaj jednak obudziła się Andżelika, mocno zaryzykowała returnem i przez chwilę spotkanie wyglądało jak ich japoński pojedynek – czyli świetne ciosy Kerber i spóźnienie Radwańskiej. To chyba wynikało z bycia myślami już w kolejnym secie, bo do tego momentu Agnieszka bardzo udanie i zwinnie radziła sobie w obronie i wyprowadzała kontry.

Krakowianka miała później jeszcze dodatkowe okazje do zamknięcia seta, nie wykorzystała ich i mieliśmy tie-break. Tutaj to Kerber w myśl zasady „niewykorzystane sytuacje się mszczą” objęła prowadzenie. Chyba ustawiła sobie tie-break smeczem ostro obitym po taśmie, kończącym długą wymianę. Niemka polskiego pochodzenia wyszła na czoło stanem 6-2. W tym momencie usztywniła się. Nie była w stanie postawić kropki nad „i”.

Radwańska wyciągnęła na 6-6. Po zmianie stron Kerber wywalczyła kolejną piłkę setową. A potem popełniła dwa wstrętne podwójne błędy serwisowe – każdy z kolejnych serwów był brzydszy od poprzedniego. Z jej miny łatwo było wnioskować: zaraz wyrzucę kolejną piłkę w wymianie. Tak się stało – Agnieszce wszedł pierwszy serwis i któraś kolejna odpowiedź Andżeliki wylądowała poza linią końcową.

Raczej było jasne, że zwyciężczyni tego szalonego seta musi wygrać w dwóch. Dokładnie tak się stało. Kerber w środku drugiej partii raz odłamała Radwańską, ale to Polka z Krakowa była tenisistką lepszą, a przede wszystkim bardziej odporną psychicznie, i zakończyła mecz na swoją korzyść.

W półfinale zmierzy się z Sereną Williams, która odprawiła Karolinę Woźniacką 6-1 6-4. Nie ma co liczyć na cud, Amerykanka odnalazła w tym spotkaniu formę.

Drugą półfinałową parę stanowią mistrzyni z Tokio Petra Kvitova (dziś 4-6 6-2 6-4 z Li Na) oraz Serbka Jelena Janković (6-7(3) 6-4 6-4 z Lucie Safarovą). Na dole drabinki toczy się walka o awans do turnieju mistrzyń w Stambule.

Kerber nie skończyła za piątym setbolem, Aga skończyła za siódmym
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)